Aikido
Dorośli
"Powiedz mi ,a zapomnę,
Pokaż, a zapamiętam,
Pozwól wziąć udział, a zrozumiem”
Konfucjusz
Kiedy osiągnie się wiek powyżej 30 lat, człowiek zaczyna się starzeć. Gwałtownie rozrasta się tkanka tłuszczowa, pojawiają się włosy w nosie. Uszy, które rosną przez całe życie powiększają się w widoczny sposób. Mężczyzna zaczyna być nerwowy, włącza się syndrom starego wypalonego samca, starającego się utrzymać status quo. Żona już tak nie ..., a patrząc na efekty w postaci dwójki dzieci, człowiekowi w ogóle odechciewa się cokolwiek. Młode laski wydają się zbyt pyskate i ewidentnie lecą na kasę (której się nie ma bo wydaje na żoneęi dzieci). W pracy człowiek jest wypalony i nie widać perspektyw.
Tymczasem dzięki aikido można cofnąć czas. Wysiłek fizyczny powoduje wydzielanie się endorfin. Może nie zmniejsza, ale ubija w odpowiednie miejsca tłuszcz, Człowiek się mniej garbi. Wygląda młodziej. W pracy patrząc na wrednego idiotę szefa zawsze można pomyśleć "I tak bym ci bez problemu ...", co podnosi na duchu i pozwala bezproblemowo przeżyć kolejny kiepski dzień. W domu kiedy wszyscy od ciebie coś chcą zawsze możesz powiedzieć. Hold on!! dzisiaj jest sobota, bardzo mi przykro ale idę na trening. Żona nie zaprotestuje bo przecież nie chce mieć w domu starego zramolałego ... . Poza tym po dobrym treningu podnosi się libido męża i mu się w ogóle chce, a nawet czasem wspina się na wyżyny. Aikido daje również misję o osiągalnych i realnych celach. Otóż za lat kilka będę mistrzem i mnie będą podziwiać - przynajmniej dzieci. A w perspektywie kilkunastu lat koleżanki córki. Syn będzie miał się czym chwalić przed kolegami. A mój ojciec jest mistrzem aikido! Bo bez aikido co mógłby gadać. Mój ojciec jest mistrzem roadmapy w excelu Ha! Aikido tworzy również kilka innych fajnych złudzeń. Np. machając bokenem wydaje ci się że jesteś samurajem. Bawiąc się w randori wydaje ci się że jesteś silny i niepokonany. (to to samo co zabawy w wojnę na podwórku). Czasami wychodzą techniki a wtedy to w ogóle kupa radości. Aikido nie pozbawia złudzeń tak jak sporty walki, przegrany sparing wybite zęby. Aikido to taki BUDO Matrix.
Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń są przypadkowe.
Proszę nie wymyślać 1000 powodów:
- jestem za stary (twórca aikido miał 87 lat i trenował aikido)
- grupa jest zbyt zaawansowana zacznę od września (zapraszam w każdej chwili zawsze można dołączyć, jestem dla Państwa dyspozycji)
- jestem chory (można przyjść i zobaczyć, przy większości chorób aktywność fizyczna jest wskazana)
- za późno dla mnie na naukę (nigdy nie jest za późno na naukę)
NIE LICZY SIĘ KONDYCJA, LECZ SZCZERA CHĘĆ NIEZALEŻNIE OD WIEKU I UMIEJĘTNOŚCI
JEŻELI NIE TERAZ TO KIEDY, JEŻELI NIE TY TO KTO?
